Deska barlinecka
Wiosną 2000 roku na ekrany kin weszła frywolna komedia opowiadająca o przygodach grupy nastolatków wkraczających w życie erotyczne. Widzom bardzo przypadła do gustu zarówno tematyka filmu, jak i jego bohaterowie, pokazani pół żartem pół serio wraz ze wszystkimi swoimi fascynacjami, niepokojami i grami miłosnymi. Tym razem stojąca na progu dojrzałości grupa młodych przyjaciół dzielnie stara się stawić czoła swojej dorosłej niezależności. Już jako studenci, postanawiają wspólnie spędzić wakacje w rodzinnym miasteczku w stanie Michigan.Nie można pominąć codziennej aktywności fanów. Co bogatsi mogą sobie na aukcji kupić malowana miniaturę z puklem włosów ukochanej pisarki. No, ale to wyjątkowy rarytas. A dla zwykłych fanek? Są oczywiście kluby dyskusyjne, są okresowe zjazdy, gdzie można deska barlinecka spotkać i podyskutować. A co oprócz rozmawiania można robić na takim spotkaniu. Ba, można sobie postawić tarota przy pomocy talii Tarota z motywami i scenami z powieści Jane Austen. Ba, można zagrać sobie w grę planszową na motywach Dumy i uprzedzenia, przy okazji sprawdzając swoją wiedzę historyczną na temat epoki wiktoriańskiej.
Efekt znacznie rozminął się z oczekiwaniami. Na ekrany kin trafił źle zrealizowany film o przysłowiowej kobiecie w wojsku. Atutem tego obrazu miała być między innymi zmiana konwencji - miejsce niezdarnego szeregowca zajęła silna i zdeterminowana kobieta. Jednak wyczyny Demi Moore nie tylko stały się wadą projektu, ale przysporzyły mu dodatkowo sterty miażdżących recenzji.Ze średnim zainteresowaniem przyjęto też "Sztorm" (1996) opowiadający o grupie kadetów szkoły morskiej, którzy doświadczają morskiej katastrofy oraz niedawnych "Naciągaczy" (2003) podsumowanie eas maksptasinski czÄĹci samochodowe sprzÄgĹo sachs Kuternoga niezwruszona spokojnie konsumuje smaczne przekonania.